Blog > Komentarze do wpisu

Chillin

Lato, które pachnie świeżymi truskawkami, soczystymi cząstkami ananasa na śniadanie i rozgrzaną od słońca skórą.

Dni, kiedy z wielkim okularami na nosie łapczywie wystawiasz twarz do słońca, na stole bieli się kawa, a w tle słychać mocno chill-outowe dźwięki. Dni, kiedy chłodne strumienie prysznica przynoszą ulgę, a na nagie ciało zakładasz jedynie zwiewną sukienkę wiązaną tuż nad szyją. Dni, kiedy leżysz w parku i pod gołymi stopami wyczuwasz sprężyste źdźbła trawy. 

Wieczory, kiedy siedzisz na zewnątrz w cieniutkiej, jedwabnej bluzeczce, z karminową czerwienią na ustach, obok szumi Tamiza, a kelner z szelmowskich uśmiechem stawia na stole prosecco, którego wcale nie było w zamówieniu. Wieczory, kiedy w niezobowiązującej sukience pijesz na tarasie wino i jesteś jedyną osobą w towarzystwie, która nie kończyła Oksfordu.

Noce, kiedy stukasz szpilkami idąc przez London Bridge, co chwila wybuchasz perlistym śmiechem i zadzierasz głowę wysoko do góry, żeby zobaczyć pięć kół złączonych w olimpijskim uścisku. Noce, kiedy zasypiasz przy uchylonym oknie i odruchowo patrzysz w niebo myśląc, że jakimś cudem dostrzeżesz nad tym miastem gwiazdy.

Lato. Nareszcie. Czekałam tu na Ciebie. 

niedziela, 22 lipca 2012, siberry

Polecane wpisy

  • Come back?

    Ostatnio chodzi za mna mysl o powrocie do pisania, ale waham sie niczym Nike, bo jestem chyba zbyt oldskulowa. Nie wiem jak sie obsluguje Snapchata i nadal mam

  • Lekcja hiszpańskiego #172719

    Na zewnątrz ponad 30 stopnii. W biurze pomimo działającej klimatyzacji i tak jest gorąco. Ściągam marynaarkę, przeciągam się na krześle i mówię: - Estoy calient

  • Happy People Have No Stories

    Ze szklanego wieżowca z obrotowymi drzwami w Londynie, przeniosłam się do małego, położonego na obrzeżach miastach biura, gdzie czas płynie wolniej, żeby nie po

Komentarze
Gość: Ell, *.static.virginmedia.com
2012/07/23 15:10:11
Hej, lato w Londynie faktycznie dlugo wyczekiwane, ale kola olimpijskie to chyba wisza na Tower Bridge ;)
-
2012/07/23 23:55:44
@Ell: z London Bridge, też widać Tower Bridge :P
-
2012/07/24 10:26:13
ależ błogostan mnie ogarnął po przeczytaniu tej notki...
uwielbiam jak piszesz :)
-
Gość: marcin, *.dynamic.chello.pl
2012/07/24 14:01:48
Piękny opis lata, chciałbym zobaczyć opisany przez Ciebie letni obraz Londynu i uwiecznić go na zdjęciach swoim Canonem 600d :).
-
2012/07/24 14:34:26
No wreszcie miast Archiwum X, jakiś pożyteczny kryminał np Glina z dobrą muzyką, treścią i poezją znacznie bliższą życia niż fantazmaty wyobraźni.
-
2012/07/24 23:18:55
@joely: no weź, bo się zaczerwienię. dziękuję!

@marcin: a co to za product placement na mym blogasku, hę? ;)

@freemikitwist: yyyyy... yyyyy...
-
2012/07/25 06:35:03
Tylko sukienka a pod nia nic; bardzo obiecujace
-
Gość: Ell, *.static.virginmedia.com
2012/07/25 11:22:59
No ale bedac na London Bridge nie trzeba zadzierac glowy, tylko - noca- raczej wytezac wzrok w kierunku Tower Bridge.
No dobra, juz sie nie czepam akademickiego bledu :)
Idze cieszyc sie latem.
-
2012/07/25 18:48:08
O, a jednak tam też czasem jest ciepło. :>
-
Gość: londonfan, *.dynamic.chello.pl
2012/07/27 23:25:58
Niesamowite, aż się rozmarzyłem. W szczególności zazdroszczę Ci tego wina ze znajomymi. Takiego smaka mi narobiłeś, że chyba poświęcę te sześć dyszek i sprawię sobie - podobno najlepsze w tym przedziale cenowym - Dourthe No 1 Bordeaux A.O.C. Rouge. Mniam... ;)
-
2012/07/28 15:52:06
jestem zaintrygowana :) uwielbiam czytać tak rozkoszne zdania

siberry(maupa)gazeta.pl


stat4u